Księga gości
Grażyna Zagórny (gzagorny 'at' poczta.fm)
22 lutego 2012
Dziękuję za znakomity występ 19.02.2012 w Nowym Sączu. Nie jestem osobą, która szerokim łukiem omija koncerty w filharmonii czy operze. Wręcz przeciwnie, muzyka klasyczna dająca wytchnienie, ukojenie i dystans od szalonej, pędzącej rzeczywistości to muzyka mi bardzo droga. Podana w tak wyborny sposób, przyprawiona szczyptą wspaniałego, zarówno ciętego jak i subtelnego humoru z charakterystycznym, szelmowskim błyskiem w oku enfant terrible muzyki zwanej (nie)poważną genialnego wirtuoza fortepianu pana Waldemara Malickiego, to prawdziwy rarytas, nowy, ciekawy smak. Do tego wreszcie nabyłam płytę – znakomity wybór z bogatego dorobku FD. Dziękuję za tę gamę wzruszeń podczas spotkań z Waszą Filharmonią: jest pięknie (dla ucha i dla oka : )), zabawnie, inteligentnie, żywiołowo, a za chwilę lirycznie i nostalgicznie. Dziękuję i proszę o więcej, zwłaszcza w Krakowie : )
Rafał Antonowicz (bene.rafaello 'at' gmail.com)
8 lutego 2012
Pani Kamila emanuje ciekawym i ciepłym kobiecym pięknem :)
Marcin Bzdyra (mbzdyra 'at' poczta.onet.pl)
12 stycznia 2012
Chciałbym pogratulować dwóch rzeczy:
Po pierwsze Filharmonia dowcipu ma profesjonalnie prowadzoną stronę, czego wcześniej nie miała :). Nareszcie...
Po drugie, powielę myśl swojej poprzedniczki i również podziękuję za wspaniale spędzony wieczór - trzeci raz z rzędu i znowu było warto :)
Brakowało mi tylko jednego popisowego występu - phantom of the opera. Renata i Marcin są w nim fantastyczni - respect.
Głęboko wierzę, że będąc na żywo na kolejnym występie już w kwietniu, zaśpiewacie dla nas, widzów tą jakże piękną arię :).
Pełen szacun,
Marcin
Agnieszka Mrówczyńska (aga.mrowczynska 'at' gmail.com)
8 stycznia 2012
Dziękuję za niesamowite doznania artystyczne. Wieczór był cudowny i na pewno długo zostanie w mojej pamięci. Tego, co Państwo wyczyniacie z muzyką klasyczną nie da się opisać słowami. To trzeba zobaczyć i usłyszeć. Ogromna dawka talentu i humoru. Filharmonia Dowcipu to idealnie dopasowany zespół genialnych osobowości, co było widać i słychać podczas wczorajszego koncertu. Gratuluję pomysłu i życzę wielu sukcesów. Pozdrawiam serdecznie.
Ela Gwiazda (rapsodia2 'at' tlen.pl)
8 stycznia 2012
dziękuję za cudowny wieczór, który na zawsze pozostanie w mojej pamięci i sercu. Jesteście genialni! Wszyscy bez wyjątku i każdy z osobna, bo jesteście Wielkimi indywidualnościami. Poznałam dziś Was osobiście i to wielki dla mnie zaszczyt.Sorry, że zabrałam nuty pierwszej wiolonczeli do Madrygału, ale to było silniejsze :) Poza tym leżało ich tam tyle na scenie ;) Na następnym koncercie w Warszawie też będę więc jeśli możecie porozrzucajcie znowu nuty na pamiątkę. Szczególnie pozdrawiam fagocistę, który powinien mieć więcej solówek ( i tu oczywiście ukłon w stronę Maestro :) A mimo, prawie 4-godzinnej uczty dla duszy, czuję pewien niedosyt i czekam z niecierpliwością na następny koncert. Pozdrawiam i życzę dobrej nocy!









